poniedziałek, 16 marca 2015

Ogrodzenie do poprawy

Minął niespełna rok, a drewniane elementy płotu przed domem pojechały do renowacji. Przez jesień i zimę pojawił się na nich zielony nalot. Inaczej się nie dało, jak zdjąć wszystko i oddać do "naprawy". Na szczęście bez żadnych problemów. Szkoda tylko, że teraz wyglądamy tak:





2 komentarze:

  1. Jako doświadczony ogrodnik widzę, że większość problemów z ogrodzeniem zaczyna się od przegniłych słupków — naprawa przęseł bez solidnych fundamentów to często tylko łatanie. Radziłbym osadzić nowe słupy na żwirze i betonie, zadbać o spadek odprowadzający wodę oraz użyć impregnowanego drewna albo słupów metalowych i nierdzewnych łączników. Dla łagodniejszego efektu warto rozważyć ażurowe przęsła z pnączami; więcej praktycznych rozwiązań na Ogrody.

    OdpowiedzUsuń
  2. Skończyłem niedawno podobny projekt u siebie. Jedno bez czego bym się nie obeszedł - wcześniejsza konsultacja z kimś, kto ma doświadczenie w tego typu pracach. Elementy metalowe nie są takie proste do wymontowania i wymiany, jak się może wydawać. Warto też sprawdzić, czy warto naprawiać stare ogrodzenie, czy może czasem bardziej opłacalna byłaby wymiana. Podobne rozwiązania widziałem w galerii ogrodzenia nowoczesne lubuskie - mogą być inspiracją. Powodzenia z pracami!

    OdpowiedzUsuń