Ponieważ wycena tarasu nie była mała, a czas ekipy ograniczony, postanowiliśmy w tym roku zająć się podestem. Taras z drewna. Prace zaczęły się około tygodnia przed Wielkanocą. Oto jak powstawał:
Ponieważ nie obyło się zamieszania z kolorem, na ciąg dalszy trzeba było poczekać do "po świętach"
Widać, że sporo pracy przy tym było, jednak efekt jest tego wart. Drewniane tarasy wyglądają super, my u siebie też taki mamy
OdpowiedzUsuńZwróciło moją uwagę to, że przy takim tarasie potrafi wyjść zamieszanie nawet z samym kolorem — to znam z obserwacji, bo czasem właśnie takie detale najbardziej opóźniają robotę. Efekt końcowy wygląda jednak naprawdę dobrze, a drewniane tarasy mają w sobie coś przyjemnego i naturalnego. Tu czytałam też o podobnych rzeczach: https://darek-hydraulik.pl/hydraulik-piastow/
OdpowiedzUsuń